03 czerwiec 2021

TOPR wznowił poszukiwania Joanny Felczak. Po zaginionej nie ma śladu

Korzystając z zalegającej w Tatrach pokrywy śnieżnej, ratownicy TOPR raz jeszcze spróbowali natrafić na jakikolwiek ślad Joanny Felczak.

 

40-letnia kobieta zaginęła 20 września. Wyszła rano z pensjonatu w Zakopanem, w pokoju zostawiła prawie wszystkie rzeczy, w tym buty górskie. Zabrała tylko mały plecak. Ostatni raz zarejestrowana została na Hali Gąsienicowej przez monitoring schroniska Murowaniec. Co stało się z kobietą później – nie wiadomo. Mimo intensywnych poszukiwań nie udało się natrafić na żaden trop, który mógłby wyjaśnić tę sprawę.

W ostatnim tygodniu maja ratownicy TOPR raz jeszcze postanowili sprawdzić rejon Hali Gąsienicowej i dzięki zalegającym śniegom dotrzeć w miejsca latem trudno dostępne, porastane przez gęstą kosówkę. Jak informuje Gazeta Krakowska, poszukiwania z udziałem śmigłowca i psów lawinowych nie przyniosły żadnego rezultatu. Dopóki nie pojawi się jakaś znacząca sugestia, działania poszukiwawcze nie będą wznawiane.

Zdjęcia Joanny Felczak z monitoringu schroniska „Murowaniec” zobaczyć możecie TUTAJ.

Tagi: Hala Gąsienicowa poszukiwania ratownictwo TOPR zaginięcie


Powiązane artykuły