17 marzec 2021

Lawina porwała trzy osoby w Dolinie Młynickiej – analiza wypadku

Lawina porwała trzy osoby w Dolinie Młynickiej – analiza wypadku

Zamieszczamy przetłumaczoną na język polski analizę wypadku lawinowego, który 14 marca miał miejsce na zboczach Skrajnego Soliska.

 

Oryginalna wersja analizy dokonana przez słowackich ratowników opublikowana została na stronie www.rescueservice.sk.

„Niemal dokładnie miesiąc po tragicznym wypadku lawinowym na Kopie Kondrackiej (ANALIZA TUTAJ) zarejestrowaliśmy kolejny wypadek, ale tym razem z szczęśliwym zakończeniem. Grupa trzech doświadczonych skialpinistów (dwóch mężczyzn i jedna kobieta) planowała zjechać na nartach ze Skrajnego Soliska. Wchodzą przez Dolinę Młynicką i aby kontrolować warunki decydują się najpierw wejść żlebem, a potem zjechać nim na nartach. Aby zmniejszyć ryzyko zachowują między sobą odpowiednie odstępy. Śnieg jest sypki do kolan, miejscami nawet głębszy, ale bez śladów nawianych desek. Po pokonaniu 200 metrów, w okolicy środku żlebu, wykopują profil śnieżny i wykonują test stabilności pokrywy śnieżnej. Ani profil śniegu, ani test stabilności nie ujawniają żadnej podejrzanej warstwy w pokrywie śnieżnej, więc podchodzenie. W górnej części żlebu śnieg zmienia się na twardszy. Po pokonaniu 50 m docierają do miejsca, w którym śnieg zmienia charakter, przypominając nawianą, mniej stabilną poduchę. Zespół postanawia zmienić trasę i udać się na wschód w mniej eksponowany teren, a następnie dotrzeć do grzbietu Skrajnego Soliska.

Decydują się torować pojedynczo, ale pokrywa śnieżna nie wytrzymuje dodatkowego obciążenia i powstaje lawina, która ściąga wszystkie osoby w kierunku Doliny Młynickiej.

Tor lawiny przecina kilka progów skalnych i lodowych, prowadzi w ekstremalnie stromym terenie, przewyższenie od miejsca oderwania do osadu sięga 350 metrów. Po zatrzymaniu lawiny formuje ona duży stożek. Jest to kluczowe dla przeżycia ludzi, ponieważ wszystkie trzy osoby odniosły obrażenia, w tym dwie obrażenia ciężkie. Znalezienie, odkopanie i uratowanie bez pochłoniętego i rozrzuconego przez lawinę sprzętu, byłoby skomplikowane. Najmniej poszkodowana osoba zachowuje zimną głowę, wizualnie lokalizuje partnerów i kontaktuje się z nimi. Jako że upadek zniszczył jej telefon komórkowy i zerwał plecak, czołga się do najbliższej osoby z telefonem i za pomocą połączenia alarmowego zgłasza wypadek. Następnie udziela pierwszej pomocy i zabezpiecza termicznie drugą osobę, nadal komunikując się z trzecią. Procedura ta przyspieszyła akcję ratunkową i znacznie zwiększyła szanse na przeżycie całej trójki. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala śmigłowcem, jedna drogą lądową. Możemy mówić o wielkim szczęściu w nieszczęściu, gdyż wszystkie osoby przeżyły lawinę mimo upadku stromym i wyjątkowo odsłoniętym terenem.”

Według wyliczeń ratowników Horskiej Zachrannej Sluzby długość toru lawiny wyniosła 450 m, różnica przewyższeń 350 m, grubość obrywu od 20 do 70 cm, nachylenie stoku w miejscu obrywu 38-43°. Lawinisko uzyskało kształt typowego stożka o długości dochodzącej do 80 m, szerokości dochodzącej do 30 m i głębokości do 100 cm w najgłębszym miejscu (na środku).

Więcej zdjęć znajdziecie w materiale źródłowym na stronie www.rescueservice.sk.

Tagi: bezpieczeństwo Dolina Młynicka edukacja HZS lawina ratownictwo Skrajne Solisko Tatry Słowackie


Powiązane artykuły