05 Sie 2015

W 1 godzinę i 32 minuty na Rysy – jest nowy rekord!

Piotr Łobodziński pobił nieoficjalny rekord w czasie wejścia na Rysy. Trasa z parkingu w Palenicy Białczańskiej zajęła mu 1 godzinę 32 minuty i 50 sekund.

 

Gdy blisko rok temu (9 sierpnia 2014) Marcin Świerc wbiegł na najwyższy szczyt Polski w czasie 1:34:49 wydawało się, że niezwykle trudno będzie poprawić ten wynik (czytaj więcej). Wielu zapewne próbowało, jednak ta sztuka udała się dopiero Piotrowi Łobodzińskiemu, który pod koniec lipca pokonał całą drogę 2 minuty szybciej.

Nowy rekordzista wystartował z Palenicy Białczańskiej o godzinie 6:40 rano, by możliwie uniknąć dużego ruchu turystycznego na szlaku. Po 35 minutach Piotr zameldował się nad Morskim Okiem, a po 47 minutach był już nad Czarnym Stawem pod Rysami. To właśnie to miejsce było dla niego ostatnim punktem odniesienia do ubiegłorocznego wyniku Marcina Świerca, ostatni etap trasy biegł już zatem „w ciemno”. Walka do samego końca opłaciła się. Na szczycie Rysów (polskim wierzchołku) stoper na ręce Piotra wskazywał 1:32:50, co oznaczało jedno – nieoficjalny rekord został pobity! Dla porządku przypomnijmy, że według map turystycznych czas potrzebny na pokonanie trasy Palenica Białczańska-Rysy wynosi ok. 6 godzin.

Piotr Łobodziński to mistrz świata w bieganiu po schodach, jednak jak sam przyznaje, bieg na Rysy to nie jego przedział czasowy wysiłku. Przeważnie trenuje pod maksymalnie 30 minut, zaś starty w towerrunningu – w których się specjalizuje – nie trwają dłużej niż ok. 10 minut.

Mimo świetnego rezultatu Piotr uważa, że Rysy da się zdobyć jeszcze szybciej. „Przy odpowiednim treningu jeszcze do poprawy ten czas, 1:30:00 jest chyba do złamania” – pisze na swoim profilu na Facebooku. Na razie czeka jednak na odpowiedź innych zawodników, w tym oczywiście Marcina Świerca.

Gratulujemy!

fot. Piotr Łobodziński Towerrunner

Tagi: bieganie Marcin Świerc Morskie Oko Palenica Białczańska Piotr Łobodziński rekord Rysy sport


Powiązane artykuły