08 Cze 2015

Pies znaleziony na Rysach, szukamy właściciela!

Ponad 8 godzin trwała w piątek trudna akcja ratowania psa znalezionego na szczycie Rysów. Trwają poszukiwania właściciela zwierzęcia.

 

Publikujemy treść listu nadesłanego na skrzynkę redakcyjną przez Marcina Skopa, który brał udział w akcji:

„Uwaga!

Poszukujemy właściciela psa widocznego na dołączonych fotografiach. Piesek o roboczym imieniu Rysa został znaleziony w piątek (5.06.2015) w pobliżu wierzchołka Rysów.

Z relacji świadków wynika, że zwierzę błąkało się o świcie w okolicy Morskiego Oka. Pies zapewne dołączył się do grupy nieodpowiedzialnych „turystów” i ruszył za nimi w górę, skąd przerażony nie był już w stanie zejść. Mamy nadzieję, że nie towarzyszyło temu zachęcanie psa do wędrówki. Brak wyobraźni wspomnianej grupy (która była widziana z psem na podejściu) poskutkował niemal dwugodzinną debatą na szczycie co do sposobu bezpiecznego sprowadzenia zwierzęcia na dół, a następnie wielogodzinną „akcją ratunkową”, która była utrudniona przez niechęć pieska do podróży w plecaku. Sprowadzanie Rysy trwało od około 14:00 do 22:00.

W tym miejscu, niejako z dziennikarskiej powinności (choć dziennikarzami nie jesteśmy), musimy wspomnieć o braku wsparcia ze strony służb podczas całego zamieszania. W rozmowach telefonicznych z TOPR i TPN odmówiono nam pomocy w sprowadzeniu zwierzęcia. Jesteśmy świadomi, że służby  te mają za zadanie ratować ludzkie życie, jednak w tej sytuacji nie tylko pies był zagrożony lecz również ludzie, którzy przejęli się jego losem i postanowili nie pozostawiać go na pastwę losu. Nie oczekiwaliśmy przylotu helikoptera ratunkowego, wystarczyłaby jedna osoba z dołu ze sprzętem odpowiednim do bezpiecznego zniesienia zwierzęcia…

W całej sytuacji cieszy reakcja ludzi, którzy nas otaczali. Podziękowania należą się naszym przyjaciołom z Klubu, Kamili i Piotrkowi, za „odciążenie” naszych plecaków, oraz dwóm początkowo obcym nam osobom – Krystianowi z Myśliborza oraz Łukaszowi z Wrocławia, którzy razem z nami transportowali Rysę od szczytu, przez wszystkie łańcuchy, aż do doliny i dalej do Schroniska nad Morskim Okiem. Dziękujemy również wszystkim osobom, które pomogły nam na trasie bez namysłu pożyczając uprzęże, karabinki, kaski, liny itp. itd. by zmniejszyć ryzyko jakie towarzyszyło całemu przedsięwzięciu. 

Ufamy, że pies nie został porzucony a jedynie się zgubił. Rysa znalazł tymczasowy dom u naszej przyjaciółki Kamili, jednak uważamy, że powinien wrócić do właściciela. Prosimy o udostępnianie tej wiadomości w celu odnalezienia jego domu. 

Informacje prosimy wysyłać na adres e-mail: mrcnskop@gmail.com. 

Pozdrawiamy,

Mały i Czaki

AKT Watra”

 

Prosimy o rozesłanie informacji dalej i pomoc w poszukiwaniach właściciela zwierzęcia lub znalezieniu mu nowego domu.

 

Tagi: apel Morskie Oko pies pomoc Rysy zwierzęta


Powiązane artykuły