24 Cze 2016

4,5 km wpław, 220 km na rowerze, 55 km po Tatrach. Startuje HardaSuka!

W Tatrach startuje dziś najbardziej morderczy triathlon świata.

 

„Myślisz więc, że jesteś z żelaza, bo udało Ci się ukończyć kiedyś jakiegoś Ajronmena czy InnegoMena? Nie jesteś! Sprawdź się z HardąSuką, która udowodni Ci czym jest PRAWDZIWA STAL. HardaSuka to najtrudniejsze wyzwanie, jakie sobie możesz wyobrazić.” – tak o zawodach piszą ich organizatorzy. I trudno się z nimi nie zgodzić. Uczestnicy najpierw przepłynąć muszą dystans 4,5 km w lodowatych wodach Zalewu Orawskiego, następnie pokonać rowerem pętlę dookoła Tatr (220 km), a na koniec przebiec praktycznie całą ich polską część od Doliny Chochołowskiej do Morskiego Oka (55 km). Całość to ponad 8 tysięcy metrów przewyższenia.

Zawodnicy wystartują dziś z miejscowości Slanicka Osada na Słowacji. Na pierwszy etap, czyli przepłynięcie wymaganego dystansu mają 2,5 godziny. Z kolejnym, czyli nocną jazdą dookoła Tatr muszą wyrobić się do 8:00 rano. Kto nie da rady, odpada. Na „deser” zostaje trasa biegowa. Poza ekstremalnym zmęczeniem, uczestnicy będą musieli zmierzyć się z trudnościami na szlakach, które biegną wymagającym i miejscami eksponowanym terenem.

Limit czasowy na ukończenie całej HardejSuki to 30 godzin. Trzymamy kciuki!

 

Relacja filmowa z zeszłorocznej edycji zawodów:

 

Tagi: bieganie HardaSuka pływanie rower sport triathlon zawody


Powiązane artykuły