Obrazek użytkownika tatromaniak

Słowacy zastrzelili tatrzańską niedźwiedzicę

fot. TASR/Oliver Ondráš

Zastrzelono niedźwiedzicę, która w ostatnim czasie schodziła z młodymi do podtatrzańskich miejscowości.

 

Jakiś czas temu głośno było o przypadku niedźwiedzicy, która wraz z młodymi spędziła prawie cały dzień na drzewie w Starym Smokowcu. Ostatecznie zwierzęta zeszły na dół i zostały przewiezione z powrotem w góry (ZOBACZ FILM).

Niestety, spotkał ją przykry koniec. Jak informuje serwis internetowy nasmikulas.sme.sk, wczoraj w okolicach Liptowskiego Mikulasza niedźwiedzica pojawiła się ponownie wśród osad ludzkich. Rozstała się z młodymi i weszła na drzewo. Służby sprawiły, że z niego zeszła. Niestety, nie udało się odgonić zwierzęcia w stronę wolnej przestrzeni. Wtedy policjanci wydali rozkaz jej zastrzelenia.

Źródło: www.nasmikulas.sme.sk/www.tygodnikpodhalanski.pl

Komentarze

Obrazek użytkownika ZOŁZA
ZOŁZA
06.06.2017 - 13:09
I to wszystko?! Uważacie ,że wszystko jest ok,że tak naprawdę nic się nie stało?! Idiotyzm,debilizm,obłuda!!!!!! brak mi słów,szlag mnie trafia! Ciężko było uśpić niedźwiedzicę i odtransportować w bardziej bezludną część Tatr?! A co z młodymi ,przecież to tegoroczne potomstwo? Zasilą inwentarz któregoś z zoo?!!! Czy za niedługo przeczytamy,że znaleziono je martwe? Pytam; DLACZEGO POZWOLONO ABY LUDZIE Z BLISKA FOTOGRAFOWALI I FILMOWALI NIEDŹWIEDZICĘ Z MŁODYMI KIEDY WDRAPAŁA SIĘ NA DRZEWO?!!!!!! DLACZEGO nie pozostawiono zwierząt w spokoju,aby się odstresowały i spokojnie zeszły?!!! Ludzie przestańcie być egoistami! PAMIĘTAJCIE!!!! Matka Natura i tak z nami wygra.Zacznijmy z nią żyć w zgodzie.
Obrazek użytkownika Oktawian
Oktawian
06.06.2017 - 14:39
Wiesz mnie też bardzo zasmuciła i wkurzyła ta wiadomość. Tym bardziej że miałem okazję w maju spotkać tą niedźwiedzicę osobiście w Dolinie Zimnej Wody. Oczywiście i na szczęście "nie oko w oko" ale była blisko. Mam zdjęcia jej dzieci jak siedzą na drzewie. Przejęła mnie ta wiadomość do tego stopnia że odwiedziłem jej źródło w którym znalazłem więcej informacji(tak swoją drogą autor powyższego newsa się nie popisał, podając jedynie jakieś szczątkowe informacje). Otóż jak się okazało niedźwiedzica imieniem Ingrid była już wcześniej uspana i przetransportowana w odludne tereny. Niestety wróciła bo była przyzwyczajona do łatwego pozyskiwania jedzenia - odpadków z koszy na śmieci. Była to też jedna z głównych przyczyn dla których zdecydowano się na tak drastyczne rozwiązanie. Małe niedźwiadki, z uwagi na to że też już przywykły do ludzi, zostały zabrane i odwiezione na Węgry do jakiegoś parku narodowego gdzie mają zostać już do końca swoich dni... Powiem szczerze że i tak nie rozumiem potrzeby uśmiercania niedźwiedzicy... Chociaż z drugiej strony czy np życie w niewoli było by lepszym rozwiązaniem? Wniosek z tej całej historii też jest raczej smutny: dzikie zwierzęta powinny trzymać się tak daleko człowieka jak to tylko możliwe bo inaczej czeka je koniec jaki spotkał Ingrid.
Obrazek użytkownika ZOŁZA
ZOŁZA
18.06.2017 - 07:28
Dzięki za informację. Pozwól,że odniosę się do tego co napisałeś na końcu.Jak wytłumaczyć to zwierzakom,że mają się trzymać od ludzi jak najdalej od ich głupoty? Skoro My ludzie stoimy na czele Homo Sapiens to uważam,że do nas należy aby trzymać się jak najdalej od dzikich zwierząt,a prawda jest taka,że zachowujemy się jak małe dzieci które pierwszy raz / mam na myśli ,że nigdy wcześniej ani np na obrazku nie widzieliśmy /widzimy zwierzaczka i za wszelką cenę chcemy wręcz MUSIMY go dotknąć . To my kurczymy ich naturalne tereny,zabieramy ich dom. Pchamy się wszędzie bo mamy taki kaprys. One nie maja spokoju, brakuje im pozywienia,osady ludzkie są coraz bliżej a co za tym idzie łatwy pokarm. Skoro były z nią takie problemy to ja również można było uśpić i odtransportować do rezerwatu np na Węgrzech. Jak jakiś zboczeniec,degenerat zabije swoją rodzinę ma zapewnione w najgorszym wypadu dożywotnie,,sanatarium" ma czapewniony wikt i opierunek.Może inaczej,jak taki osobnik popełni przestępstwo np pedofil gwałtu i po x latach wyjdzie na wolność i popełni je ponownie,nikt go nie uśmierca,wraca do ,,sanatorium". Dlaczego zwierzęta zostają skazane na śmierć? Jesteśmy samolubami,snobami,obłudnikami.Wstydzę się za nas ludzi.