Obrazek użytkownika tatromaniak

Czarna seria w Tatrach trwa. Kobieta spadła z Orlej Perci, nie żyje

Do kolejnego śmiertelnego wypadku doszło dziś na Kozim Wierchu.

 

Młoda kobieta spadła na stronę Doliny Pięciu Stawów Polskich. Ratownicy TOPR szybko dotarli do poszkodowanej, która była w krytycznym stanie. Przetransportowali ją śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala, prowadząc na jego pokładzie akcję reanimacyjną. Niestety, turystki nie udało się uratować.

Obecnie mamy do czynienia z czymś, co śmiało można nazwać "czarną serią". To już czwarty (!) wypadek śmiertelny w ciągu zaledwie sześciu dni. W piątek turysta zginął w wyniku upadku z okolic Świnicy, w sobotę do śmiertelnego wypadku doszło na zboczach Gubałówki. Wczoraj natomiast inna kobieta zginęła w Żlebie Kulczyńskiego. Więcej o tych zdarzeniach przeczytacie w linkach poniżej:

Tragedia w Tatrach. Turysta spadł ze Świnicy, zginął na miejscu

Mężczyzna zginął podczas schodzenia z Gubałówki

Kolejna śmierć w Tatrach. Oznaleziona przez TOPR turystka nie żyje

W Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki, szlaki są bardzo śliskie, w wielu miejscach występuje lód. Przy obecnym "lodowisku" stanowczo odradzamy wybieranie się w jakikolwiek stromy teren, prosimy o zachowanie maksymalnej ostrożności i zasad asekuracji.

Sprostowanie:

Wbrew wcześniejszym doniesieniom śpieszymy poinformować, że zmarła kobieta nie była w ciąży. Jeden z serwisów tatrzańskich podał takową informację, która w szybkim tempie rozprzestrzeniła się w sieci, sprawiając dodatkowy ból bliskim tragicznie zmarłej turystki. Za powielenie tej nieprawdziwej informacji z całego serca przepraszamy.

fot. Tatry i my