Śmiertelny wypadek lawinowy w Tatrach
Do tragicznego w skutkach wypadku lawinowego doszło dziś w rejonie Gerlacha.
W godzinach popołudniowych ratownicy Horskiej Zachrannej Sluzbie powiadomieni zostali o lawinie, która zeszła w kierunku Gerlachowskiego Kotła. Śnieg porwał 32-letniego turystę z Czech, który przebywał z partnerem pod Żlebem Karczmarza. Wspinacze nie mieli sprzętu lawinowego, a z porwaną osobą nie było kontaktu głosowego.
Na miejsce poleciał śmigłowiec z ratownikami HZS, którzy wypatrzyli poszkodowanego. Nie był on całkowicie zasypany, dzięki czemu udało się go dość szybko zlokalizować. Mężczyzna był nieprzytomny, bez funkcji życiowych. Ratownicy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i kontynuowali ją podczas transportu turysty do Starego Smokowca. Niestety, mimo wysiłku wielu osób, jego życia nie udało się uratować.







