20 Sty 2015
4

Ludzie, przestańcie bez przerwy oceniać innych!

W ostatnim czasie kwitnie internetowa moda na ocenianie innych turystów, zwłaszcza tych, którym powinęła się noga. Każdy jest przecież ekspertem od bezpieczeństwa w górach.

 

Nie dalej jak wczoraj pisaliśmy o akcji ratowników TOPR pod Zawratem. Zostali wezwani do turystki, która doznała kontuzji nogi. Jak się okazało – poważnego urazu stawu kolanowego, uniemożliwiającego jej zejście na dół o własnych siłach.

Jak zwykle w takich przypadkach, nie trzeba było długo czekać na pierwsze słowa krytyki pod adresem poszkodowanej. „I po co p…a tam polazła?! Oby nasi TOPRowcy wrócili cali i zdrowi z kolejnej niepotrzebnej akcji…” – napisał pod postem na Facebooku jeden z czytelników.

 

Idąc tym tokiem myślenia należałoby uznać, że każda akcja z udziałem TOPR jest niepotrzebna. Bo co może być bardziej potrzebnego od pomocy turystce z poważną kontuzją, niezdolnej do samodzielnego powrotu? Uratowanie konającego taternika z 30-letnim doświadczeniem?

Niestety, takich komentarzy nie brakuje praktycznie pod każdą informacją dotyczącą wypadku w Tatrach. Nawet jeśli nie zawiera ona szczegółów dotyczących przyczyn wypadku, stopnia przygotowania turysty itd. Lubimy oceniać, jesteśmy lepsi – przecież my byśmy „takiego błędu” nie popełnili. Życzę Wam, abyście faktycznie nie musieli nigdy korzystać z pomocy ratowników (nie tylko w górach).

Żeby mieć taką pewność, proponuję po prostu…zostać w domu. Każdy, kto idzie w góry, musi być przygotowany na pewne ryzyko. Można próbować je minimalizować, ale nie da się go pozbyć całkowicie. Ofiarą wypadku możecie być zatem także Wy – Drodzy Hejterzy – nawet podczas spaceru Doliną Kościeliską.

Edukujmy w zakresie bezpieczeństwa, próbujmy jak najlepiej przygotować się do wyjścia w góry, szanujmy pracę ratowników. Ale nie oceniajmy wszystkich z pozycji wygodnego fotela, nie będąc na miejscu, nie znając okoliczności. Chciałbym, aby Tatromaniak był miejscem merytorycznej dyskusji, wzajemnej pomocy, dzielenia się doświadczeniem, a nie obrażania i wyśmiewania. Po to między innymi powstał…

Krzysztof Baraniak

fot. Michał Adamowski, www.adamowski.com.pl

Tagi: góry opinie ratownictwo społeczność TOPR turystyka wypadek


Komentarze:
Image of Michał Greń

Michał Greń |20 stycznia 2015

"Księga" Michała Jagiełły pt.
"Księga" Michała Jagiełły pt. "Wołanie w górach" znajduje się zawsze pod ręką i często do niej wracam. Wielokrotne analizowanie akcji ratowniczych, daje obraz nie tylko głupoty ludzkiej (rzadkie wypadki), ale ukazuje naturę gór oraz zmienność jej aury i przede wszystkim to, że niczego nie można być pewnym. Ofiarność ratowników TOPR wciąż mnie zdumiewa i budzi ogromny szacunek.
Polecam wszystkim książkę, dla lepszego zrozumienia nie tylko psychiki ratowników ale również do lepszego poznania tak ukochanych przez wielu Tatr :)

Image of Łukasz Goike

Łukasz Goike |20 stycznia 2015

Bardzo trafny opis POLAKA!
Bardzo trafny opis POLAKA! zawsze jet NAJ! W Polsce,za granicą i w całym wszechświecie a nawet poza nim.... Wielu ludzi spotkałem i żadna nacja nie posiada tych wrednych cech Polaka.. przykre to takie,że za granicą lepiej się nie przyznawać do swojej narodowości...Pozdrawiam myślących.

Image of skic

skic |20 stycznia 2015

"Brawo" Łukaszu, swoim
"Brawo" Łukaszu, swoim komentarzem idealnie wpisałeś się w trafny opis Polaka.
Trochę więcej wiary w Polaków.
Od 12 lat mieszkam poza Polska i uwierz ze w kazdej nacji sa tacy którzy zawsze sa "naj".
Wszędzie sa ludzie i ludziopodobni ;-)

Image of Darek1906

Darek1906 |9 lutego 2015

Skoro komuś jest wstyd ze
Skoro komuś jest wstyd ze jest Polakiem to czemu nie zmieni narodowości i przestanie narzekać? Ja pracowałem rok za granicą i zawsze sie przyznawałem skąd jestem.

Powiązane artykuły

Ostatnio Dodane Zdjęcia

Dołącz do społeczności Tatromaniaka

ZAREJESTRUJ SIĘ