Turyści znaleźli mężczyznę bez oznak życia. Dron dostarczył defibrylator AED!
W niedzielę wczesnym rankiem w rejonie Morskiego Oka rozegrała się walka o życie nieprzytomnego turysty.
Przy szlaku z Morskiego Oka nad Czarny Staw pod Rysami przypadkowi turyści znaleźli mężczyznę bez oznak życia. Od razu poinformowali TOPR i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy i akcji reanimacyjnej.
„Zachowanie turystów zasługuje na szerokie uznanie! Zanim na miejsce wypadku dotarła załoga śmigłowca, do transportu automatycznego defibrylatora (AED) wykorzystano drona stacjonującego w schronisku w „Docku” nad Morskim Okiem.” – przekazują ratownicy TOPR.
Warto podkreślić, że defibrylator znalazł się na miejscu zdarzenia już 19 minut od momentu otrzymania zgłoszenia przez ratowników! „Jest to kolejny przypadek kiedy nowe technologie realnie przekładają się na zdrowie oraz bezpieczeństwo turystów jak i samych ratowników.” – czytamy w komunikacie na stronie TOPR.
Podczas transportu poszkodowanego śmigłowcem kontynuowano resuscytację krążeniowo-oddechową. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia w Zakopanem przed godziną 8 rano. Niestety, mimo wysiłku tak wielu osób, jego życia nie udało się uratować.








