Obrazek użytkownika tatromaniak

Turyści z polskim przewodnikiem utknęli na Gerlachu. Akcja ratunkowa Słowaków

fot. Krzysztof Dudzik

Polska grupa turystów wraz z prowadzącym ich przewodnikiem utknęła w ścianach Gerlacha.

 

W nocy z soboty na niedzielę do ratowników słowackiej Horskiej Zachrannej Sluzby spłynęła prośba o pomoc od Polaków. Poinformowali, że planowali zdobyć Gerlach Drogą Martina (odcinek graniowy prowadzący na szczyt aż od Polskiego Grzebienia) i utknęli w eksponowanym terenie. Według relacji turystów mieli oni przebywać 250 m poniżej Przełęczy Tetmajera od strony Doliny Wielickiej.

Gdy ratownicy dotarli we wskazane miejsce, nie trafili na żaden ślad poszukiwanych osób. Po ponownym kontakcie i przesłaniu ratownikom zdjęcia okazało się, że Polacy znajdują się...po przeciwległej stronie masywu, na zboczach Zadniego Gerlacha ponad Doliną Białej Wody.

Na miejsce wysłano śmigłowiec, który przetransportował turystów do doliny, skąd zostali następnie przewiezieni samochodem do Starego Smokowca.

---

Nie znamy szczegółów tej akcji, nie wiemy kto prowadził grupę i jakie dokładnie błędy zostały popełnione. Przy okazji tego artykułu warto jednak ku przestrodze zwrócić uwagę na pewną istotną kwestię. W ostatnim czasie w Internecie pojawia się mnóstwo ofert wspólnych wyjść na Mnicha czy właśnie Gerlach. Niestety znaczna część z nich wychodzi od osób, których wiedza, doświadczenie i zdobyte uprawnienia nie predysponują ich do świadczenia takich usług. Zalecamy rozsądek i dużą ostrożność w wyborze ludzi, którym zdecydujecie się powierzyć własne życie podczas górskich wędrówek w trudnym, eksponowanym terenie. Na polskim rynku nie brakuje świetnych, doświadczonych i wykwalifikowanych przewodników. Nie jest to oczywiście regułą, ale w tej branży "tańsze" rozwiązania mogą w rzeczywistości kosztować Was znacznie więcej.

Źródło: www.hzs.sk