Obrazek użytkownika tatromaniak

Szukał go TOPR, nie informując nikogo wrócił do domu

Od wczoraj ratownicy TOPR szukali mężczyzny, który "zaginął" w rejonie Orlej Perci. Jak się okazało, 25-latek z Krakowa przebywał w tym czasie...w domu.

 
Mężczyzna wędrował po Tatrach ze znajomymi. W rejonie Koziego Wierchu oddzielił się od grupy - miał schodzić do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Gdy nie zjawił się jednak ani tam, ani na parkingu przy samochodzie, koledzy powiadomili TOPR. 
 
Przez całą noc trwała akcja poszukiwawcza. Rano podjęto decyzję o użyciu śmigłowca - z jego pokładu ratownicy patrolowali rejon Orlej Perci i Dolinki Pustej.
 
Sprawa została także zgłoszona na policję. Funkcjonariusze ustalili adres zaginionego. Gdy zadzwonili na domowy numer okazało się, że mężczyzna jest cały i zdrowy.
 
On siedział w ciepłym domu, a my szukaliśmy go przez całą zimna noc - powiedział TVN24 dyżurny TOPR.
 
Nie wiadomo, dlaczego 25-latek nie poinfomował nikogo o bezpiecznym powrocie do domu.
 
 
Źródło: www.tvn24.pl

Komentarze

Obrazek użytkownika Alda
Alda
19.08.2014 - 13:10

Najwyższy czas zacząć wdrażać rozwiązania "finansowo-ubezpieczeniowe" stosowane od lat przez naszych sąsiadów.