Obrazek użytkownika tatromaniak

Kulisy poszukiwań i śmierci zaginionej turystki

W najnowszej kronice TOPR przedstawiono dokładny przebieg akcji poszukiwawczej 31-letniej turystki z Tarnowa. W poniedziałek została znaleziona w ścianie Małej Kończystej w Tatrach Słowackich.

 

Całą kronikę przeczytać możecie na stronie www.topr.pl. Poniżej zamieszczamy wybrane fragmenty dotyczące zgłoszenia zaginięcia, rejonów, w których kolejno prowadzono poszukiwania oraz finalnie sposobu natrafienia na ciało kobiety:

Sobota 29.08.

O godz. 7.25 do TOPR zadzwoniła zaniepokojona matka informując, że od czwartku nie ma kontaktu ze swoją córką, która wcześnie rano wyszła z M. Oka na samotną wycieczkę (wspinaczkę?) prawdopodobnie na Słowację. Zabrała ze sobą sprzęt wspinaczkowy i była przygotowana na biwak w górach. Ostatni raz córka próbowała się z nią kontaktować około 17:00 niestety połączenie było zrywane. Z pokładu śmigłowca sprawdzono grań od Rysów po Cubrynę. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Po godz. 12-tej śmigłowiec przewiózł w rejon Morskiego Oka ekipę ratowników, którzy mieli sprawdzić ten rejon wędrując pod ścianami.

Niedziela 30.08.

Od rana wznowiono poszukiwania zaginionej w czwartek taterniczki. Ratownicy zostali śmigłowcem rozwiezieni w rejon grani od Żabiego Niżnego Po Mięguszowieckie Szczyty. Z pokładu śmigłowca sprawdzono grań „Mięguszy”po Cubrynę. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

W tym czasie śmigłowiec HZS sprawdzał doliny Batyżowiecką, Złomisk, Mięguszowiecką – bez rezultatu.

O godz. 18.13 ratownicy słowaccy poinformowali TOPR, że telefon poszukiwanej taterniczki logował się do przemiennika w Wielkim Sławkowie, co sugeruje, że poszukiwana może znajdować się w Dol. Batyżowieckiej, Złomisk, Mięguszowieckiej. Wobec tego odwołano ratowników TOPR z poszukiwań.

Poniedziałek 31.08.

Od rana śmigłowiec HZS oblatywał granie w Dol. Złomisk, Batyżowieckiej, Mięguszowieckiej w poszukiwaniu zaginionej taterniczki. Nie natrafiono na żaden ślad poszukiwanej.

Po południu doszło do zdarzeń jak na filmie „Powiększenie”. O godz. 13.57 do TOPR zadzwonił jeden z polskich taterników, który wspinał się w czwartek w Dol. Batyżowieckiej, robiąc zdjęcia okolicy. Po powrocie do domu przejrzał zdjęcia i po powiększeniu na jednym z nich ukazała się na grani Małej Kończystej sylwetka taterniczki ubiorem odpowiadającej poszukiwanej. Kolejne zdjęcia ukazały tragedię do jakiej doszło wkrótce. Widać na nich taterniczkę, która w pozycji półleżącej jest na stromej pochyłej płycie, przywiązana do liny, której koniec zaczepił się o jakiś głaz w ścianie. Kolejne zdjęcie ukazuje, że taterniczka zsunęła się po płycie i wisi na linie. Zdjęcia te przesłał do TOPR. O zdarzeniu Powiadomiono ratowników słowackich, którzy rozpoczęli działania ratownicze. Przyczynę zdarzenia bada słowacka prokuratura.

Źródło: www.topr.pl, fot. www.adamowski.com.pl