Obrazek użytkownika tatromaniak

Kolejne kąpiele w Morskim Oku, turyści za nic mają zakazy

Nowy sezon, stare zwyczaje. Amatorów kąpieli w tatrzańskich stawach znów nie brakuje.

 

W sobotę słoneczna pogoda przyciągnęła w Tatry tłumy turystów. Oczywiście znaczna ich część udała się nad najpopularniejsze Morskie Oko. Niektórzy jak to często bywa chłodzili się, mocząc nogi w wodzie. Kilka młodych osób poszło krok dalej i mimo zakazu postanowiło wykąpać się i popływać w jeziorze. Jedna z nich miała nawet kostium kąpielowy, więc jak widać odpowiednio przygotowała się do tej "przygody".

Straż Parku została powiadomiona o tym co się dzieje przez innych turystów. Niestety, w tamtej chwili funkcjonariusze przebywali...na drugim końcu Tatr, w Dolinie Chochołowskiej i gdy dojechali nad Morskie Oko, amatorów kąpieli już na miejscu nie było.

Przypominamy, że wchodzenie do tatrzańskich jezior jest zabronione, grozi za nie mandat w wysokości 500 złotych.

 

fot. Tomek

Komentarze

Obrazek użytkownika Piotrek79
Piotrek79
27.06.2016 - 18:33
Dlaczego mają zakodowane twarze? Dlaczego nie pokazuje się tego publicznie, aby ktoś ich rozpoznał zgłosił i do ukarania? Fotoradarem, kamerami można karać, więc dlaczego chronić "buractwo". Nigdy nie rozwiąże się takich problemów jak wspólnie będzie znowa milczenia i udawania, że nikogo nie widziano, nie rozpoznano.... Same koszuli z logiem buraka to za mało, dać się powinno po 500 dla zasady i nie ukrywać twarzy, niech się zgłosi i poskarży:-)
Obrazek użytkownika eith
eith
27.06.2016 - 20:40
Może dlatego, że ci z zakrytymi twarzami, grzecznie siedzą na kamyczkach, w ubraniu. Pływający jest na drugim planie i nie ma zakrytej twarzy.