Obrazek użytkownika tatromaniak

Chamstwo przyszło nawet w góry, czyli akty wandalizmu w Tatrach

Sezon letni w Tatrach zbiera bardzo przykre żniwa. Przybywa miejsc oszpeconych "artystyczną twórczością" zwykłych idiotów.

 

- Kiedyś obowiązywała zasada, że w Tatry idą ludzie z estymą wobec gór i przyrody. Były wolne od chamstwa, a dziś to chamstwo niestety dostrzec możemy - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Skawiński, wieloletni dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

W szczycie sezonu tatrzańskie szlaki przemierza dziennie nawet kilkadziesiąt tysięcy turystów. Przy takiej grupie pracowników Straży Parku będzie zawsze za mało, każdy powinien być zatem takim strażnikiem i reagować na wszelkie próby niszczenia przyrody. Niestety, często mamy do czynienia nie tylko z karygodnymi wybrykami wandali, lecz również obojętnością świadków zdarzenia.

Powszechnie znany jest problem pozostawianych przez turystów śmieci. W tym roku plagą stały się jednak również rysunki i napisy na skałach. Przykłady tego typu "twórczości" pojawiły się m.in. na Zawracie, Szpiglasowej Przełęczy, zboczach Koziego Wierchu, w Dolinie Roztoki i Jaskini Raptawickiej. Chamstwo dotarło zatem również w wyższe partie Tatr, kojarzone wcześniej raczej osobami zaprawionymi w górskich wędrówkach i potrafiących się w tych górach zachować.

Jak informują pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego, usuwanie takich malunków w Tatrach jest o wiele trudniejsze i bardziej kosztowne niż w miastach. Aby nie wyrządzić szkody przyrodzie trzeba szukać metod niewymagających użycia środków chemicznych, dlatego też napisy nie są usuwane na bieżąco. - Będziemy musieli wynająć specjalistę z Akademii Sztuk Pięknych, który we wrześniu powinien zabrać się do pracy – wyjaśnia Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

 

Na koniec żenująca galeria zdjęć:

Dolina Roztoki, fot. Kacha St. (za: Facebook/Tatrzański Park Narodowy)

fot. Andrzej Sak (za: Facebook/Tatry - nie dla idiotów)

Zawrat, fot. Facebook/Tatry - nie dla idiotów

Zejście z Koziego Wierchu do Pięciu Stawów, fot. Romuald Fryderyk (za: Facebook/Tatrzański Park Narodowy)

Jaskinia Raptawicka, fot. www.etnosystem.pl

fot. Zbychu Antelao (za: Facebook/Tatrzański Park Narodowy)

fot. Mateusz Biegański (za: Facebook/Tatrzański Park Narodowy)

fot. Mateusz Biegański (za: Facebook/Tatrzański Park Narodowy)

Komentarze

Obrazek użytkownika Czuczu
Czuczu
21.08.2015 - 18:38
Spedzilem w Tatrach ost dziesiec dni , i dokladnie wiem o czym jest ten artykul, nie o wandalizmie ani o braku szacunku do gor , ale o tym ze nie ma konkretnych przepisow i surowych kar dla tych co takiuego zachowania sie imaja , zamiast narzekac , potrzebna jest surowa profilaktyka jak i programy dydaktyczo-informujace ,. Rozmawialem na tego podobne tematy , od dnia przekroczenia 'bram' parku , jesli TPN jest w stanie przymknac oko na klapki, piwo, wdk, i cala reszte , wiec park , ma to na co sobie zapracowal,.
Obrazek użytkownika prezes
prezes
21.08.2015 - 20:29
Tak to jest jak TPN poluje na tych porządnych turystów co kochają góry a stonce pozwala na wszystko.
Obrazek użytkownika Christopher
Christopher
22.08.2015 - 10:59
Bo na porządnych turystach którzy kochają i szanują góry nie ma dużego zarobku więc trzeba to zrekompensować nagonką i mandatami,a stonka wozi tyłki fasiągiem kupuje chińskie badziewne pamiątki sprzedawane przy wejściach do dolin a to jest jedna mafia która na nich zarabia.