Obrazek użytkownika tatromaniak

Andrzej Bargiel chce zjechać na nartach ze szczytu K2!

Bardzo ambitny cel postawił przed sobą zakopiański skialpinista Andrzej Bargiel.

 

Wyczyny Andrzeja Bargiela znane są zapewne większości czytających ten artykuł osób. "Jędrek" to trzykrotny mistrz Polski w skialpiniźmie, rekordzista świata w biegu na Elbrus (5642 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Kaukazu. Jako pierwszy człowiek zjechał na nartach z dwóch ośmiotysięczników: Sziszapangmy Środkowej (8013 m n.p.m.) w 2013 roku oraz Broad Peaku (8051 m n.p.m.) w 2015 roku. W 2014 roku pobił rekord w czasie wejścia na Manaslu (8156 m n.p.m.).

W zeszłym roku pobił rekord świata w szybkości skompletowania Śnieżnej Pantery, czyli zdobycia pięciu siedmiotysięczników, leżących w przeszłości na terenie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Dokonał tego w niesamowitym czasie 30 dni (poprzedni rekord Denisa Urubki wynosił 42 dni).

Teraz Andrzej stawia przed sobą bodaj najbardziej ambitny z dotychczasowych celów. Zakłada on zjazd na nartach z K2, drugiego co do wysokości szczytu świata (8611 m n.p.m.). Już samo wejście na wierzchołek jest zadaniem niezwykle trudnym. Dość powiedzieć, że K2 uchodzi za najtrudniejszy z ośmiotysięczników. "Statystyki wejść szczytowych do śmierci są porażające – na każde 100 wejść szczytowych przypada 26 ofiar. Do tej pory na szczyt K2 weszło niewiele ponad 300 wspinaczy. Jest to też jedyny ośmiotysięcznik, który nie został zdobyty zimą." - czytamy w serwisie wspinanie.pl.

Bargiel chce nie tylko zdobyć górę, ale również zjechać z niej na nartach. Do tej pory ta sztuka nie udała się żadnemu człowiekowi.

fot. Andrzej Bargiel/Facebook